Mała galeria ze Stringiem

Facebook Comments
Ten wpis został opublikowany w kategorii Jestem Praktykiem, String. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na „Mała galeria ze Stringiem

  1. Żubr pisze:

    Kilka rzeczy (może Misiek mnie poprawi):

    -źle trzymasz ręce, łokcie zwrócone nie w dół jak na skuterze, a na zewnątrz, wtedy możesz mocniej i szybciej reagować.

    -źle stopy, to moto stricte crossowe (a nasze ulice to też cross), więc kolana o bak, palce w górę a pięty w dół, jak dosiad w jeździe konnej

    -o ile nie zmieniasz biegu, lewa stopa ma być ustawiona jw. Gwarantuje ci to szybką redukcję (a o to w mieście chodzi), pewniejsze trzymanie sprzęta nogami, i nie połamiesz sobie paluchów przy mocniejszym złożeniu (nauczyłem się tego na supermarketowym rondzie, gdzie z tego powodu o mało bym nie wyrżnął).

    -widzę, że ochraniacze takie same mamy 🙂

  2. motorsfera pisze:

    Co do trzymania baku kolanami to raczej trzymam. Tu akurat robiłam ciasną ósemkę z koniecznością balansu ciałem to na lewo, to na prawo – więc kolanka fruwały sobie jak chciały 😉

  3. Natalii pisze:

    Zdjęcia super:) Ja jutro mam pierwszą jazdę motocyklem, moja pierwsza godzina… Nie mogę się doczekać:) Trzymajcie kciuki!

  4. Misiek pisze:

    Zdjęcia bywają różne i sam oglądając własne stwierdziłem iż na większości motocykli wyglądam jak małpa na konewce 😉 Dlatego nie chce się wymądrzać na podstawie kilku fotek. O pozycji na moto możemy pogadać jak zobaczę to na żywo.
    A tak z innej beczki to supermoto nie crossówka 😉 …inne koła, opony, heble i takie tam drobiazgi 😉

    Nie napinałbym się też z pozycją. Na motocyklu musi być wygodnie. Jak nie jest to człowiek myśli o napiętych rękach, bolącej dupie czy niewygodnie trzymanej nodze, a nie o tym co się dzieje lub co się może dziać na drodze. W wypadku Edyty (i wszystkich innych początkujących) dochodzi do tego jeszcze myślenie o samym motocyklu i sterowaniu nim.
    Łapki na kierownicy niech sobie będą luźno, co pozwoli uniknąć niepotrzebnego napinania mięśni, usztywniania i w efekcie kierowania za pomocą barków a nie dłoni. . Z łokciami na boki jeździ się w terenie. Na asfalcie przednie koło nie wariuje jak na kopnym piachu. Kolana też niech tam sobie będą luźno, byle nie za szeroko. Do baku trzeba je mocno docisnąć w czasie hamowania. Stopy muszą stać na podnóżkach pewnie ale i wygodnie. Spinanie ich jak na koniu – palce w górę pieta w dół – gdy ma się na kopytku but usztywniający kostkę może być kłopotliwe (swoją drogą myślę że już chyba czas pomyśleć o butkach za kostkę), zwłaszcza jak się siedzi blisko kiery tak jak na powyższym sprzęciku 😉

  5. motorsfera pisze:

    String dostał nową oponkę na tył, która może lepiej z piachem-zabójcą sobie poradzi i przeszedł przegląd zerowy. Niedługo dostanie swój „identyfikator uliczny” ;-), jeszcze tylko mi brakuje jednego uprawnienia…
    p.s. Natalii ja trzymam 😉

  6. Żubr pisze:

    @Misiek: pojeździłbyś po Łodzi, to zrozumiałbyś czemu jak tak z tymi łokciami i stopami :). Serio, u nas niektóre ulice to istny poligon (niespodzianka, nie?) i jakbym maleństwa mojego tak nie przytrzymał to z opcji sterowania motocyklem zostaje telekineza :).

    Poza tym obaj o czymś zapomnieliśmy: jeździć, jeździć, jeździć i się tym cieszyć :).

  7. Wiola pisze:

    Hej
    Super fotki.
    Ja też mam już swoją pierwszą sesję na mojej Romce. (Division 249)
    Jutro egzamin : teoria i praktyka !!!
    stres już mnie chwycił brrrrrrr

    pozdrowienia dla obecnych i przyszłych motocyklist(ek)ów!!!!!!!

  8. motorsfera pisze:

    Napisz koniecznie jak poszło?? I jak się sprawuje taki Romek 😉

  9. Wiola pisze:

    Klopsssssssssss na całej liniiiiiii!
    stressss mega mocny mnie zjadł 🙁
    wjeżdżam na 8-semkę a tu co???? zgasł mi motocykl.
    Inny motocykl niż na kursie (Yamaha YBR250 kurs a na egzaminie wylosowałam Honde 125-tke) więc chyba nie wyczułam go i za szybko puściłam sprzęgiełko i zdechł.
    Pan mówi „kolejna próba” no więc tak się skupiłam na tym aby mi nie zgasł, że zapomniałam o lewo-prawo-lewo główką 🙂 no i tak nastąpił koniec mej jazdy.
    Następny egzamin 22 sierpnia.
    Co do Romki Division 249 jest nowy w promocji za 7000 zł więc na dotarciu.
    Jest gorszy od Yamaha YBR250 czyli….silnik mniej przyjemny dla ucha i jest mocno sztywny, czuje każdą dziurkę na tyłeczku 🙂 ale bałam się używanego moto do nauki także jak już się „naumiem” śmigać to pewnie zakupię inne moto.
    pozdrawiam
    Wiola

  10. Żubr pisze:

    Ech… będę głównym czepliwym tego bloga… Bać to się powinnaś tego rometa. Biorąc pod uwagę, że tę cenę masz naprawdę niezły wybór 500tek…

  11. Natalii pisze:

    Wiola, mam dwa pytania: ta Honda którą wylosowałaś to Varadero XL 125?
    I o co chodzi z tym „lewo-prawo-lewo główką”?

Dodaj komentarz