Archiwum kategorii: Jestem Praktykiem

20 godzin zajęć praktycznych kursu na kat. A

Szósta jazda treningowa

Przed trzecią jazdą po mieście pojechałam tradycyjnie do Stringa trochę potrenować. Jednak dzień miałam „słaby”, pogoda przed-burzowa, a ja jakaś nie zwarta i nie gotowa ;-). Pierwsze minuty jazdy to jakaś porażka, potem się rozkręciłam – ale to i tak, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Jestem Praktykiem, String | 3 komentarze

Druga jazda po mieście

Na drugą jazdę po mieście poszłam już z nieco mniejszym poziomem stresu, niż na pierwszą, ale z taką samą niepewnością – co mnie na tym mieście czeka? 😉 Jazdę miałam z powrotem z instruktorem Waldkiem, większymi i mniejszymi ulicami Wrocławia. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Jestem Praktykiem, miasto | 7 komentarzy

Piąta jazda treningowa

Chcąc przygotować się do drugiej jazdy po mieście wykręciłam na Stringu 20 km po… placu ;-). Instruktor Misiek zainspirował mnie do śmigania po bardzo dużej ósemce. Próbowałam ją pokonywać ze zmianą biegów do trójki, redukcją, potem „głowa-kierunkowskaz-głowa” i nawrót, a … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Jestem Praktykiem, String | 3 komentarze

Nadejszła wiekopomna chwila po raz drugi!

W zabieganym tygodniu nie miałam czasu, by przygotować się psychicznie na pierwszą jazdę po mieście – skutek? Brzuch mnie z nerwów bolał od rana i nie pomagały żadne rozmowy ze sobą: „że przecież kiedyś muszę na to miasto wyjechać!” Ja … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Jestem Praktykiem, miasto | 1 komentarz

Jazda ósma

Po dłuższej przerwie w zajęciach praktycznych, strzeliłam jeszcze godzinkę na placu. I muszę powiedzieć, że ja byłam w szoku, ale instruktor jeszcze bardziej ;-). Dlaczego?? Te moje treningi na Stringu bardzo pomogły mi wczuć się w motocykl. Nie jestem już … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Jestem Praktykiem | 1 komentarz

Czwarta jazda treningowa

Instruktor poinformował mnie, że na kolejnej godzinie kursu wyjedziemy razem na miasto (yyyyyy, że co? :-)). No to szybko pojechałam do Stringa ostro trenować. Zmiany biegów już jakoś idą, aczkolwiek z tą „przygazówką” przy redukcji to różnie bywa. Tzn. jak … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Jestem Praktykiem, plac, String | Dodaj komentarz

Pierwsze jazdy treningowe

Ilość: 3 Godziny: 4 Kilometrów: 28 (80% polne drogi) Prędkość: max 30 km/h String (Derbi Senda 125 SM) mieszka w garażu u Małgosi i Pawła pod Wrocławiem, bo mam stamtąd wygodny wyjazd w teren, a do tego właściciele garażu są … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Jestem Praktykiem, String | Otagowano | 3 komentarze

Jazda siódma

Czas poćwiczyć te biegi, bo String w garażu tęskni! Tak, tak, ma już imię. String bo jest wąski, niczym … ;-). Jest zdecydowanie facetem, bo orientacji nie planuję zmienić. Przejdźmy do mojego szóstego spotkania z instruktorem Waldkiem. Na początek odświeżyłam … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Jestem Praktykiem, plac | Dodaj komentarz

Jazda szósta

Zdarza mi się „strzelać ze sprzęgła” – mina instruktora jest wtedy – bezcenna! Szczególnie, że często ruszam, jak gdyby nigdy nic, a przychodzi taki moment że zdławię silnik, prawie jak blondynka ;-). Żadne rady nie pomagają, po prostu: wychodzi, wychodzi, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Jestem Praktykiem, plac | 1 komentarz

Jazda piąta

Pierwszy raz umówiłam się na jazdy w godzinach popołudniowych i okazało się, że to będzie bardzo upalne popołudnie. A upały w mieście (bo „na zielonym” – to co innego) sprawiają, że wszystkiego mi się odechciewa! Przez niecałą godzinę tarabaniłam się … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Jestem Praktykiem, plac | 1 komentarz

Jazda czwarta – ósemka

Zadanie na jazdę czwartą to opanowanie ósemki. Przeraziło mnie to trochę, bo nawet nie wiedziałam, czy potrafię skręcić tak mocno ?? ;-). Instruktor Waldek zaproponował, żebym na początek robiła sobie „zero” po zewnętrznych liniach ósemki. Jak już się z tym … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Jestem Praktykiem, plac | Dodaj komentarz

Trzecie zajęcia z jazdy

Tym razem, po rozgrzewce wróciłam do doskonalenia slalomu, żeby wychodził mi płynniej i bez przewracania słupków ;-). Na kolejną godzinę dostałam pasażera na gapę – czyli słupek na siedzenie pasażera. Miałam go nie zgubić po drodze, więc kazałam mu się … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Jestem Praktykiem, plac | 1 komentarz